Fatalna setka FATALNA SETKA

Poprzedni rozdział

Spis treści

Następny rozdział


PRZEDMOWA EKSPERTA

Przedstawiony do zaopiniowania tekst może być oceniony tylko w jeden jedyny, bardzo jednoznaczny sposób. Prymitywny język, sztuczne postaci, wysilona afera, ubóstwo myśli, karkołomnie mała objętość. Poza tym chorobliwe epatowanie seksem, seksem i jeszcze raz seksem; przy, nawiasem mówiąc, użyciu sztucznie wulgarnego języka – równie nierealnego i wysilonego, jak cały tekst. Autor (?) nie zasługuje, z całą pewnością, na publikację, usiłując nadrobić wszystkie swe braki formalne i edukacyjne za pomocą obsesyjnie wstawianych bez ładu i składu (a także z nonszalancką pogardą już to dla rudymentarnej logiki, już to dla czytelnika, nieważne już, jak wyrobionego) scenek ociekających tanią pornografią, uważając zapewne, że ten typ “pisarstwa” przyczyni się do poczytności tego “dzieła”. Papierowe scenki, zszyte z widocznym wysiłkiem w jedną, chwiejącą się całość nie mogą być traktowane nawet jako wstępna próba przebicia się do lokalnej literatury niższego lotu, pozostając, pomimo rojeń “twórcy” grafomanią czystej wody.

Piszący niniejsze zdecydował się zignorować całkowicie grubiańskie elukubracje Autora (?) na temat swoich badań naukowych, pozwalając sobie jedynie zauważyć, że wspomniana w tekście praca pozostaje do dzisiaj jedną z najczęściej cytowanych w tym obszarze zainteresowań, a jej ocenę pozostawia fachowcom.

Soyez bref : do kosza!


(-) doc. dr hab. Mściwój Maria Vuk-Broniszewski


25.03.2010


Poprzedni rozdział

Spis treści

Następny rozdział



© YPY - Strona poprawiona i publikowana 10.05.2010