|
AGRADACJA | |
048) "Xiansheng, nimende xie!".
Powrót
049) Drewno, ogień, ziemia, metal, woda. Teoria pięciu elementów
przyporządkowuje im absolutnie wszystko, o czym można pomyśleć, bo
nie tylko strony świata, ale także pory roku, pogodę, kolory,
zachowania, narządy wewnętrzne, rodzaje zwierząt, itp. Żeby to
zrozumieć, trzeba być Chińczykiem, albo wykazać dużo dobrej woli.
Powrót
050) "Siheyuan" znaczy tyle, co "podwórze [otoczone] z czterech stron".
Powrót
051) Kłania się rosyjskie "Уплотнение", które, jak widać,
rozprzestrzeniło się szeroko po świecie.
Powrót
052) Taki typ zabudowy upowszechnił się dopiero po tym, jak Pekin
został stolicą państwa i ludności przybyło. W poprzednich rozdziałach
starano się wykazać, że było to w czasach dynastii mongolskiej (Yuan).
No i podobno samo słowo "hutong" pochodzi z mongolskiego "hottog",
co ma oznaczać "uliczkę". Czy to prawda, tego autor nie wie. Zgodnie
z podanymi zasadami czyta się to słowo "hutung" i w takiej postaci
autor pisał je w całej tej książce, nie przejmując się tym, że to
niezgodne z chińską pisownią, za to zgodne z polską wymową.
Powrót
053) Chifan.
Powrót
054) Sun Wukong został raz wysłany przez bogów do niebiańskiego
ogrodu po owoce nieśmiertelności. Zamiast je grzecznie przynieść,
sam je zeżarł, osiągając stan nieodwracalnej nieśmiertelności. Jest
bardzo lubiany i popularny wśród Chińczyków, jako taki mało posągowy
bohater różnych opowieści.
Powrót