ZK_smoka ZOBACZYŁA KAŚKA SMOKA...





W lasku pokazał się smok. A właściwie to chyba smoczyca. Spotkała ją tam młoda Kaśka Maciążanka, która swą krasą niejednemu już zawróciła w głowie. A przy tym była też robotna, jak mało kto: len opleć, koniczynę bukować, lucernę nawet kisić - toć w jej rękach krągłych, niby toczonych, tylko furczało!

Prawda, nie Kaśkę tu trzeba wychwalać, tylko o "całokształcie" mówić. Co więc z tego wszystkiego wynikło? Trudno tak streścić w dwóch, trzech zdaniach. Trzeba odżałować parę minut i czytać dalej.


O AUTORZE

OSTRZEŻENIE

SPIS TREŚCI


Informacje dodatkowe



POWRÓT do pierwszej strony.




© YPY - Strona poprawiona i publikowana 31.10.2012